Mniej poważne pisanie

Zdarzyło mi się nie raz rozmawiać z kimś na temat pisania. Z takich opowieści i idiotycznych pomysłów, powstała moja pierwsza „powieść”, która nawet ukazała się w zastraszającym nakładzie 35 egzemplarzy z domowej, dziewięcioigłowej drukarki, czyli „Taki sobie western”. Na pewno nigdy go tu nie zamieszczę :-), niemniej kiedyś byłam z niego dumna, nawet ukazywał się w mojej szkolnej gazetce „Jelitka” jako powieść w odcinkach! Ale nie o tym chciałam. Z takich właśnie rozmów o pisaniu powstało opowiadanie „Czarownica i smok, czyli nieszczęścia chodzą parami”. Napisałam je w prezencie, dla kogoś ważnego dla mnie. Niestety raczej nie będzie ciągu dalszego, jednak lubię to opowiadanie i bohaterów. Miłego czytania.

Czarownica i smok czyli nieszczęścia chodzą parami

This entry was posted in Opowiadania. Bookmark the permalink.

2 Responses to Mniej poważne pisanie

  1. Kacper says:

    Ciekawe….podoba mi się… :)))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *